Wczoraj znalazłam puszkę po orzeszkach. Pomyslałam, pocudowałam i oto efekt mojego wymyślania i cudowania:)
Poniewaz do niczego jakoś mi nie pasowała wykombinowałam do niej jeszcze świecznik:)
Obie rzeczy były jakies smutne wiec dodatkowo ozdobiłam je złotą farbką akrylową:))
I w ten oto sposób miałam starą niepotrzebną puszkę, a teraz mam nowy pojemnik np. na ołówki? no i oczywiscie kolejny świecznik:))
No, teraz moge posłuchać sobie muzyki:))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz